Wojna hulajnóg elektrycznych w 2018 r.

To był bez wątpienia rok hulajnóg elektrycznych. Między masywnymi rundami pozyskiwania funduszy, wzniosłymi wycenami i wejściem Ubera i Bolta w tę przestrzeń, jasne jest, że te hulajnogi są tutaj na długi czas. Ale tylko dlatego, że inwestorzy włożyli setki milionów dolarów w te firmy w ciągu ostatniego roku, biznes hulajnóg elektrycznych nie jest bez trudności.

W rzeczywistości jest to niezwykle trudny biznes z trudną ekonomiką jednostkową, wyzwaniami regulacyjnymi w poszczególnych miastach i absurdalną liczbą konkurentów walczących o udział w rynku usług mikromobilności.


To tylko kwestia czasu, zanim konsolidacja stanie się jedynym sposobem na przetrwanie i już zaczęliśmy dostrzegać pewne wczesne oznaki tego zjawiska w postaci partnerstwa Ubera z Lime, jak również przejęcia Spin przez Forda. Przyjrzyjmy się, jak branża znalazła się w miejscu, w którym jest dzisiaj.


Bird, obecnie wyceniana na północ od 2 miliardów dolarów, była pierwszą firmą produkującą hulajnogi elektryczne, która rozpoczęła działalność, po raz pierwszy wdrożywszy się we wrześniu 2017 roku w Santa Monica w Kalifornii. Rok później Bird ogłosił, że trafił 10 milionów przejazdów w swoich 100-plus miastach i ponad 2 miliony jeźdźców w tym czasie.


Pęknięcie regulacyjne

Bird, Lime i Spin szybko stały się znane ze swoich strategii błagania o przebaczenie, zamiast najpierw prosić o pozwolenie. Wyzwania regulacyjne dla tych firm skuterów elektrycznych obfitowały w Santa Monica, San Francisco, Austin i innych miastach w całym kraju.


W San Francisco, Miejska Agencja Transportu przeprowadziła kilkumiesięczny proces mający na celu ustalenie, które hulajnogi będą mogły działać w mieście. Proces wydawania pozwoleń był wynikiem tego, że w marcu firmy Bird, Lime i Spin wprowadziły do miasta swoje elektryczne skutery bez pozwolenia. W ramach nowego prawa miejskiego, które weszło w życie 4 czerwca, firmy produkujące hulajnogi nie mogły działać w San Francisco bez pozwolenia.


Obecnie tylko Skip i Scoot mają pozwolenie na działalność w tym mieście. Santa Monica, Austin i wiele innych miast również miało swój udział w przeszkodach regulacyjnych. Mimo to Lime od czerwca ponad dwukrotnie zwiększył liczbę miast, w których działa w USA. Tymczasem liczba miast, w których hulajnogi w USA szybko wzrosła z zaledwie 33 w sierpniu do ponad 90 w momencie publikacji.


Budowanie trwałych hulajnóg jest trudne

Początkowo wiele firm nie koncentrowało się na tworzeniu własnych hulajnóg. Zamiast tego przyklejały naklejki i logo na hulajnogach, które istniały już od lat. Lime, Bird i Spin wystartowały z wykorzystaniem hulajnóg Ninebot, chińskiej firmy produkującej hulajnogi, która połączyła się z Segway. Ninebot jest wspierany przez inwestorów, w tym Sequoia Capital, Xiaomi i ShunWei. Warto zadać sobie pytanie – czy warto wybrać hulajnogę elektryczną?


To zaczęło się zmieniać wraz z wejściem na rynek firmy Skip, która zadebiutowała z ciężkimi hulajnogami w marcu. Skip od tego czasu zaczął wprowadzać nowe wersje swoich hulajnóg, z planami, aby ostatecznie stworzyć całkowicie niestandardowe hulajnogi od podstaw.


Na początku tego miesiąca Skip zaprezentował nowe hulajnogi wyposażone w kamery i zamki. Celem jest poprawa ekonomii jednostki, które są notorycznie trudne w tej przestrzeni. Inwestorzy, którzy wylali miliony dolarów na startupy skuterów elektrycznych, takich jak Bird i Lime, teraz pompują hamulce finansowania z powodu trudności w biznesie.


Niektóre hulajnogi podobno wytrzymują tylko około dwóch miesięcy, co nie jest wystarczającym czasem, aby odzyskać koszt zakupu hulajnogi. Być może dlatego Skip otrzymał podobno 100 milionów dolarów długu na początku tego miesiąca. Skip odmówił jednak komentarza na temat żywotności swoich hulajnóg i finansowania długu.


W maju, Lime nawiązał współpracę z Segway, aby uruchomić kolejną generację elektrycznych hulajnóg. Te napędzane Segway’em hulajnogi Lime mają być bezpieczniejsze, dłużej działające dzięki zasilaniu bateryjnemu i bardziej wytrzymałe na to, czego wymaga gospodarka współdzielenia, powiedział TechCrunch prezes Lime, Toby Sun, wcześniej w tym roku.


Nadchodzi konsolidacja

Na każdej ulicy może być tylko tyle hulajnóg elektrycznych, ile wynika z coraz większej liczby przepisów miejskich dotyczących tych usług mikromobilności. A nawet jeśli miasta nie miałyby ograniczeń co do liczby operatorów hulajnóg, nie ma wystarczająco dużo istotnych różnic pomiędzy tymi usługami, aby uzyskać znaczący udział w rynku. W międzyczasie inwestorzy postawili głównie na Bird i Lime, a skoro Lyft i Uber zaczęły grać na hulajnogach, to innym, mniejszym firmom będzie bardzo trudno konkurować.


Jak wspomniano wcześniej, Ford kupił elektryczne hulajnogi firmy Spin, a Uber ma partnerstwo z Lime. Uber również podobno zastanawia się czy kupić Lime lub Bird. Bird powiedział, że nie jest na sprzedaż, co pozostawiało tylko Lime. Tak więc jeśli Lime sprzedaje się Uberowi, być może Lyft pójdzie po Scoot lub Skip.


Oczywiście nie mogę przewidzieć przyszłości, ale oczekuję, że zobaczymy konsolidację, dodatkowe wejścia na rynek i firmy produkujące hulajnogi, które chcą poprawić swoją ekonomię jednostkową, polegając bardziej na hulajnogach budowanych na zamówienie, a nie na tych z półki, takich jak Segway i Xiaomi.

Dodaj komentarz