Pierwszy rok z COVID-19: Perspektywa lekarza

11 marca 2020 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oficjalnie ogłosiła pandemię COVID-19. Gdy zbliżamy się do rocznicy tego wydarzenia, dziennikarz rozmawiał z dr. Leo, który pracuje w szpitalu dla kobiet w Birmingham w Wielkiej Brytanii, opowiada o swoim doświadczeniu podczas pandemii. Wszystkie dane i statystyki oparte są na publicznie dostępnych danych w momencie publikacji. Niektóre informacje mogą być nieaktualne. Odwiedź centrum koronawirusa i śledź stronę z aktualizacjami na żywo, aby uzyskać najnowsze informacje na temat pandemii COVID-19.dr.

Leo jest starszym lekarzem specjalistą, który jest mniej więcej odpowiednikiem głównego rezydenta Stanów Zjednoczonych. W tym artykule mówi o wpływie pandemii na personel medyczny, powrocie do normy, szczepionkach i zaprzeczeniu COVID-19.Poniżej znajdują się dr. Odpowiedzi doktora na pytania, które lekko zredagowaliśmy. Bądź na bieżąco dzięki aktualnym informacjom o aktualnej epidemii COVID-19 i odwiedź centrum koronawirusa, aby uzyskać więcej porad na temat zapobiegania i leczenia.

Jak zmieniła się praca w tym czasie?

Leo opowiedział dziennikarzowi, że jest specjalistą, starszym rejestratorem w szpitalu Birmingham Women’s w Wielkiej Brytanii. Pracuje jako specjalista na oddziałach medycyny położniczej i płodowej. Jego praca polega na opiece nad kobietami w ciąży i ich dziećmi (gdy są jeszcze w łonie matki).Opiekuję się kobietami w okresie przedporodowym, porodowym i poporodowym. Wykonuje również specjalistyczne badania ciążowe u dzieci, które mogą być chore w łonie matki lub mają problem, że mogą się urodzić z na przykład wadami wrodzonymi lub genetycznymi.

Na wiele sposobów. „Teraz musimy cały czas nosić peelingi teatralne i maski na twarz przez cały dzień. W przypadku interakcji z pacjentem musimy również używać rękawiczek. Wszyscy pacjenci otrzymują teraz wymazy na COVID-19, zanim będą mogli przyjść do szpitala. Jeśli są pozytywne, ale nadal trzeba przyjść – na przykład, jeśli pacjent jest w pracy – wtedy musimy nosić pełne wyposażenie ochrony osobistej (PPE) i podjąć niezbędne środki ostrożności w celu zapewnienia, że my i inni pacjenci są bezpieczni.”

Wiele wizyt pacjentów, które odbywały się twarzą w twarz, odbywa się obecnie telefonicznie, aby uniknąć niepotrzebnych wizyt w szpitalu. Największą zmianą, która jest najtrudniejsza dla kobiet, jest to, że muszą one same chodzić na wiele rutynowych wizyt przedporodowych. To jest bardzo stresujące i trudne dla kobiet i myślę, że im szybciej będziemy mogli mieć partnerów porodowych, którzy będą wspierać kobiety w ciąży, tym lepiej.

Jak wypada ostatnia fala w porównaniu z pierwszą?

Leo odpowiedział, że jest bardzo podobnie. Przez szpital przechodziła duża liczba kobiet z COVID-19, w tym wiele bardzo chorych kobiet. Musieli przenieść niektóre z tych kobiet na oddział intensywnej terapii w szpitalu Queen Elizabeth, który jest obok. Testowanie jest teraz znacznie lepiej zorganizowane i szerzej dostępne. Nie mogli pobrać wymazu od każdej kobiety, która była w szpitalu podczas pierwszej fali, więc musieliśmy zarezerwować wymazy dla kobiet z objawami. Sprawdź co mówią o tym lekarze i nowoczesna medycyna.

Doktor: Tym razem możemy pobrać wymaz od każdej kobiety przyjętej do szpitala, a także ich partnerek porodowych. Widzimy wiele osób, które mają pozytywny wynik testu, ale nie mają objawów, więc możemy podjąć więcej działań, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się COVID-19.

Ilu pacjentów z COVID-19 widzi lekarz? Na oddziale porodowym i przedporodowym zwykle przebywa około 5–10 pacjentek z COVID-19 każdego dnia (w szczycie). Większość z nich przebiega bezobjawowo, a tylko kilka kobiet będzie chorować lub mieć objawy. Warto jednak pamiętać, że jesteśmy specjalistycznym szpitalem kobiecym. Dlatego większość osób z COVID-19 (mężczyźni i kobiety niebędące w ciąży) będzie uczęszczać do sąsiedniego szpitala Queen Elizabeth.

Jest to jeden z największych szpitali z jednym oddziałem w Europie, a w szczytowych momentach ten szpital był pełen chorych pacjentów z COVID-19.Podczas dwóch szczytów fali widzieliśmy wiele bardzo chorych kobiet w ciąży z różnymi chorobami związanymi z COVID-19. Niestety, widzieliśmy niektóre kobiety w ciąży albo na oddziale intensywnej terapii, albo umierały w czasie ciąży lub wkrótce po porodzie.

Czy to tylko zła grypa?

Widziałem złe sezony grypy w ciągu ostatnich 20 lat jako lekarz w Wielkiej Brytanii, i nie ma sposobu, aby porównać go z tym, co się dzieje teraz. Liczba osób, które bardzo źle się czują lub zmarły z powodu COVID-19, znacznie przewyższa wszystko, co widziano od co najmniej trzech pokoleń. Najnowszym porównaniem byłaby pandemia grypy z 1918 roku, która zgładziła miliony ludzi w całej Europie i zabiła więcej ludzi niż I wojna światowa.

W tym czasie wiele stowarzyszeń „zamknięto”, próbując powstrzymać pandemię, a wiele osób nosiło zasłony na twarzach w miejscach publicznych – w tym w Londynie w Wielkiej Brytanii. Tak więc wiele z tych rzeczy nie jest teraz wyjątkowych. Kuzyn Leo jest konsultantem na oddziale intensywnej terapii (ITU) w Londynie i od wielu lat jest lekarzem. W szczytowym momencie drugiej fali jego wydział musiał podwajać pełną pojemność ITU co 24-48 godzin; oznaczało to stworzenie dodatkowych 10–20 łóżek ITU niespodziewanie, tylko w jednym szpitalu. Nigdy nie widział czegoś takiego, a podobne historie są z całej Wielkiej Brytanii.

Dodaj komentarz